Przejdź do treści
PL

Wybierz język

PLPolskiDEDeutsch

Problemy z karmieniem piersią – do kogo w Szczecinie?

Pomoże doradca laktacyjny lub położna; przy gorączce i bolesnym guzku w piersi – lekarz.

To informacja o tym, do kogo się zgłosić – nie porada medyczna.

Noworodek ssący pierś, zbliżenie
Prawidłowe przystawienie dziecka do piersi rozwiązuje wiele problemów – pomoże w tym doradczyni laktacyjnaFot. Vyacheslav Argenberg, CC BY 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Poradnia laktacyjna

Pomoc w karmieniu piersią: przystawianie, ból, nawał, za mało pokarmu, odciąganie i laktator.

Wszystkie miejsca: poradnia laktacyjna

Położna

Opieka w ciąży, po porodzie i nad noworodkiem. Wizyty patronażowe – na NFZ.

Wszystkie miejsca: położna

Pediatra

Lekarz dzieci. Pierwszy kontakt – w przychodni POZ, do której zapisane jest dziecko.

Wszystkie miejsca: pediatra

Problemy z karmieniem piersią – co się dzieje i gdzie szukać pomocy

Kiedy karmienie nie idzie gładko

Karmienie jest naturalne, ale nie zawsze przychodzi samo. Ból brodawek, nawał, zastój pokarmu, obawa, że dziecko się nie najada – takie kłopoty zna większość matek, zwłaszcza w pierwszych tygodniach. Zwykle da się je rozwiązać, jeśli pomoc przyjdzie wcześnie. Wiele z nich nie wymaga leczenia, a z karmieniem piersią do lekarza idzie się dopiero wtedy, gdy pojawia się gorączka, zakażenie albo dziecko słabo przybiera na wadze.

Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, by przez pierwsze pół roku dziecko dostawało wyłącznie mleko matki, a po wprowadzeniu innych pokarmów – by karmić dalej, jak długo matka i dziecko tego chcą. To zalecenie, a nie test, który trzeba zdać. Każda decyzja o tym, jak karmić, należy do ciebie, a dobra opieka wspiera karmienie piersią, ale nie zawstydza, gdy wybierasz inaczej. Ten tekst jest informacją ogólną, a nie poradą medyczną.

Ból i poranione brodawki

Lekka tkliwość w pierwszych dniach jest częsta, ale silny ból przez całe karmienie, pęknięcia i krwawienie brodawek to sygnał, że coś trzeba zmienić. Najczęstszą przyczyną jest nieprawidłowe przystawienie – dziecko chwyta samą brodawkę zamiast dużej części otoczki. Pomaga zmiana pozycji, cierpliwe czekanie na szeroko otwartą buzię i przerywanie ssania palcem włożonym w kącik ust, zamiast odciągania dziecka od piersi.

Ból może mieć też inne źródła: krótkie wędzidełko języka u dziecka, grzybicę brodawek i jamy ustnej niemowlęcia, skurcz naczyń brodawki. Gdy ból utrzymuje się mimo poprawy techniki, trzeba obejrzeć pierś i jamę ustną dziecka – najlepiej z doradcą laktacyjnym. Przy grzybicy leczy się zwykle jednocześnie matkę i dziecko. Gdy ból utrzymuje się dłużej niż kilka dni, dobrym adresem jest poradnia laktacyjna, w której ktoś obejrzy całe karmienie, a nie tylko pierś.

Nawał, zastój i zapalenie piersi

Nawał pokarmu pojawia się zwykle w kilka dni po porodzie: piersi są pełne, ciepłe, twarde i bolesne. To fizjologia, nie choroba. Pomaga częste karmienie, chłodne okłady między karmieniami i delikatne odciąganie tylko do ulgi – nadmierne odciąganie pobudza produkcję. Jeśli dziecko nie może uchwycić napiętej piersi, pomaga zmiękczenie otoczki przed przystawieniem – pokaże to położna lub doradca.

Zastój to bolesne, twarde miejsce w piersi, czasem z zaczerwienieniem skóry, gdy część gruczołu nie jest dobrze opróżniana. Częste karmienie, zmiana pozycji i odpoczynek zwykle pomagają w ciągu doby lub dwóch. Jeśli do zastoju dołącza gorączka, dreszcze i rozbicie jak przy grypie, trzeba wykluczyć zapalenie – częste powikłanie przy karmieniu piersią.

Przy zapaleniu piersi czasem potrzebny jest antybiotyk – są takie, które można przyjmować podczas karmienia. Zwykle karmienia nie trzeba przerywać, bo opróżnianie chorej piersi przyspiesza zdrowienie. Jeśli bolesny guz nie mięknie mimo leczenia, wykonuje się USG, żeby wykluczyć ropień, który wymaga nakłucia lub nacięcia.

Czy dziecko się najada

Obawa o zbyt małą ilość pokarmu to najczęstszy powód rezygnacji z karmienia, choć prawdziwy niedobór zdarza się rzadziej, niż się wydaje. Miękkie piersi po kilku tygodniach, częste karmienia wieczorem i płacz dziecka nie świadczą same w sobie o braku mleka. Obiektywne wskazówki, czy karmienie piersią wystarcza, to liczba mokrych pieluch, wygląd stolców i przyrosty masy ciała.

Przyrosty ocenia lekarz pediatra lub położna podczas wizyt i bilansów. Jeśli dziecko przybiera za wolno, trzeba ocenić cały stan dziecka – czasem przyczyną jest choroba, a nie mleko. Gdy dokarmianie jest konieczne, można je prowadzić tak, by nie zniechęcić dziecka do piersi.

Produkcję mleka najlepiej pobudza częste i skuteczne opróżnianie piersi – karmienie na żądanie, także w nocy, a w razie potrzeby odciąganie laktatorem. Zanim uznasz karmienie piersią za niewystarczające, warto sprawdzić technikę i częstotliwość karmień. Suplementy reklamowane jako mlekopędne nie zastąpią tego mechanizmu.

Do kogo się zwrócić

Pierwszą osobą do pomocy jest zwykle położna środowiskowa, która po porodzie odwiedza cię w domu w ramach wizyt patronażowych na NFZ. W sprawach techniki i ilości pokarmu pomaga doradca laktacyjny – jego wsparcie znajdziesz w szpitalnych i prywatnych gabinetach, które działają jako poradnia laktacyjna. Doradca nie wystawia recept, ale wie, kiedy odesłać cię do lekarza.

Przy gorączce, zapaleniu lub podejrzeniu ropnia zwróć się do lekarza rodzinnego albo ginekologa, a przy niepokojących przyrostach dziecka – do pediatry. Do ginekologa na NFZ nie potrzebujesz skierowania. W Szczecinie pomoc przy karmieniu piersią znajdziesz zarówno w przychodniach POZ, jak i w poradniach przyszpitalnych – sprawdź, gdzie najszybciej dostaniesz termin. Zasady bezpłatnych porad laktacyjnych sprawdzisz w rejestracji lub na pacjent.gov.pl.

Leki, choroby i karmienie

Większość leków, także antybiotyków, leków przeciwbólowych i wielu leków przewlekłych, można przyjmować podczas karmienia. Przerwanie karmienia rzadko jest konieczne. Za każdym razem, gdy dostajesz receptę, powiedz, że karmisz – zwykle da się wybrać lek zgodny z karmieniem piersią. O bezpieczeństwo leków bez recepty zapytaj farmaceutę.

Przeziębienie czy grypa u matki zwykle nie są powodem do odstawienia dziecka od piersi – z mlekiem dziecko dostaje przeciwciała. W chorobach przewlekłych, takich jak cukrzyca czy choroby tarczycy, leczenie planuje się z uwzględnieniem karmienia piersią. Nie odstawiaj leków na własną rękę.

Wcześniak, bliźnięta i trudny start

Dzieci urodzone przedwcześnie, z małą masą urodzeniową albo po pobycie na oddziale noworodkowym często ssą słabiej i szybciej się męczą. Przez pewien czas mogą potrzebować mleka odciąganego podawanego innym sposobem niż z piersi. Plan przejścia na pełne karmienie ustala się zwykle z neonatologiem i doradcą laktacyjnym jeszcze w szpitalu. Odciąganie mleka od pierwszych godzin po porodzie pomaga utrzymać laktację, nawet jeśli dziecko jeszcze nie ssie.

Karmienie piersią bliźniąt też jest możliwe, choć wymaga więcej organizacji i wsparcia bliskich. Podobnie jest po cięciu cesarskim – mleko może pojawić się nieco później, ale nie oznacza to, że go zabraknie. Po trudnym porodzie wsparcie w karmieniu jest potrzebne od pierwszej doby, bo wtedy najłatwiej zapobiec problemom.

Odciąganie i powrót do pracy

Laktator przydaje się przy nawale, przy oddzieleniu od dziecka i przed powrotem do pracy, gdy chcesz utrzymać karmienie piersią. Dobrze dobrany lejek nie powinien sprawiać bólu, a odciągnięte mleko można przechowywać w lodówce lub zamrażarce według ogólnie przyjętych zasad. Jeśli odciąganie boli lub daje coraz mniej mleka, warto sprawdzić dobór sprzętu z doradcą.

Pracownica karmiąca piersią ma prawo do przerw na karmienie wliczanych do czasu pracy – szczegóły zależą od wymiaru etatu i sprawdzisz je w kadrach. Gdy wracasz do pracy, zapytaj w kadrach, jakich dokumentów pracodawca wymaga, żeby uwzględnić karmienie piersią w grafiku. Wiele matek łączy karmienie rano i wieczorem z mlekiem odciąganym w ciągu dnia.

Mity o karmieniu

Małe piersi nie oznaczają mało mleka – ilość pokarmu zależy od opróżniania piersi, nie od ich rozmiaru. Nie trzeba też przerywać karmienia przy przeziębieniu, po zjedzeniu kawałka ciasta czy przy każdej wysypce u dziecka. Wiele obiegowych zakazów nie ma podstaw, więc zapytaj, zanim zrezygnujesz z ulubionych potraw. Ścisłe diety bez wskazań szkodzą bardziej matce niż pomagają dziecku.

Karmienie piersią nie jest też pewną antykoncepcją. Jeśli nie planujesz kolejnej ciąży, porozmawiaj z ginekologiem o metodzie zgodnej z karmieniem.

Co możesz zrobić sama

Karm często, zwłaszcza w pierwszych tygodniach karmienia piersią, i obserwuj dziecko, a nie zegarek. Dbaj o wygodną pozycję z podparciem pleców i rąk – napięte barki szybko męczą. Pij, gdy czujesz pragnienie, jedz regularnie i nie stosuj ścisłych diet eliminacyjnych bez wskazań. Jeśli coś cię niepokoi, zapisuj karmienia i pieluchy przez dzień lub dwa – ocena będzie wtedy oparta na faktach, a nie wrażeniach.

Proś o pomoc wcześnie. Wiele kobiet czeka tygodniami w bólu, myśląc, że tak musi być. Nie musi. Zmęczenie, płacz i poczucie przytłoczenia są w połogu częste, ale jeśli smutek i lęk nie mijają, porozmawiaj o tym z położną lub lekarzem – to może być depresja poporodowa.

Kiedy pilnie

Jedź do lekarza tego samego dnia albo na SOR, gdy masz wysoką gorączkę z dreszczami, która nie spada, czujesz się coraz gorzej, a pierś jest gorąca, czerwona i bardzo bolesna, gdy wycieka z niej ropa albo pojawia się szybko powiększający się, chełboczący guz.

U dziecka niepokojące są: senność i trudność z obudzeniem do karmienia, bardzo mało mokrych pieluch, suche usta, zapadnięte ciemiączko, narastające zażółcenie skóry i białek oczu, gorączka u noworodka, wymioty z siłą, apatia. W takich przypadkach dziecko powinien bez zwłoki zbadać lekarz pediatra albo lekarz na SOR. Gdy dziecko ma trudności z oddychaniem, sinieje lub nie reaguje, dzwoń pod 112.

Opis ma charakter informacyjny i nie zastępuje porady lekarza. W nagłym przypadku dzwoń pod numer 112.