
Brama Królewska
Barokowa brama z Marsem i Herkulesem, ukryta przed bombami pod bluszczem – jeden z dwóch ocalałych wjazdów do pruskiej twierdzy Szczecin.
Brama Królewska stoi przy placu Hołdu Pruskiego, kilka kroków od placu Żołnierza Polskiego, filharmonii i Zamku Książąt Pomorskich. Jest siostrą Bramy Portowej: powstała w tym samym czasie, według projektu tego samego inżyniera, a rzeźby wykonał ten sam artysta. Mimo to ma własny charakter – jest bardziej masywna, a jej dekoracje opowiadają o wojnie, triumfie i męstwie.
To miejsce, przy którym warto zwolnić. Z bliska widać, jak wiele szczegółów kryją rzeźby: wojenne trofea, bębny, sztandary, pruskiego orła i dwie potężne postacie z mitologii. Brama jest też dobrym punktem startowym spaceru po centrum, bo w kilka minut dojdziesz stąd do większości najważniejszych zabytków.
Brama Królewska – historia i zwiedzanie
Historia: północny wjazd do twierdzy
Po przejęciu Szczecina przez Prusy w 1720 roku król Fryderyk Wilhelm I zlecił przebudowę dawnych szwedzkich umocnień w nowoczesną twierdzę. Jej projektantem był inżynier wojskowy pochodzenia holenderskiego Gerhard Cornelius van Wallrawe. W ramach tych prac rozebrano też średniowieczne bramy miejskie, w tym pobliską Bramę Młyńską, a w ich miejsce postawiono nowe, reprezentacyjne wjazdy.
Brama Królewska powstała w latach 1725–1728 jako północne wejście do miasta. Pierwotnie nazywano ją Bramą Anklamską (Anklamer Tor), od miasta Anklam, do którego prowadziła stąd droga. Rzeźbiarską dekorację wykonał francuski rzeźbiarz Bartholomé Damart, pracujący dla króla pruskiego, ten sam, który ozdobił Bramę Berlińską, czyli dzisiejszą Bramę Portową.
Według badaczy dziejów miasta nowa brama zastąpiła pobliską średniowieczną Bramę Młyńską, wzmiankowaną już w XIII wieku i rozebraną w latach 1726–1727. Droga przez nią prowadziła niegdyś w stronę młynów nad potokiem płynącym dzisiejszą Doliną Siedmiu Młynów. Barokowa następczyni miała jednak zupełnie inny charakter niż jej gotycka poprzedniczka: była przede wszystkim manifestacją władzy nowego, pruskiego monarchy.
W XIX wieku bramę przemianowano na Bramę Królewską (Königstor). Źródła podają różne daty i powody tej zmiany – według jednych nastąpiła w 1806 roku, według innych upamiętniała wizytę króla Fryderyka Wilhelma IV w 1841 roku. Gdy w 1873 roku zapadła decyzja o likwidacji twierdzy, mury i bastiony rozebrano, ale bramę zachowano jako cenny zabytek.
Wojna, ocalenie i powojenne losy
W czasie II wojny światowej, by uchronić rzeźby przed zniszczeniem w nalotach, zdjęto je ze szczytów bramy i ukryto w Lesie Arkońskim. Sama brama została obsadzona bluszczem, który miał ją zamaskować. Ten sam los spotkał Bramę Portową i obie budowle przetrwały wojnę, podczas gdy znaczna część centrum legła w gruzach.
Schowane rzeźby odnaleziono i zamontowano z powrotem w 1957 roku. Po wojnie bramę nazywano różnie – Anklamską, Nakielską (od dawnej polskiej nazwy Anklamu) albo Bramą Hołdu Pruskiego, od placu, przy którym stoi. Ostatecznie przyjęła się nazwa Brama Królewska, będąca tłumaczeniem nazwy niemieckiej. W 1954 roku bramę wpisano do rejestru zabytków.
W 1994 roku przeprowadzono jej renowację. W kolejnych latach mieściła galerię sztuki, a od 2000 roku znaną kawiarnię jazzową. Od 2017 roku działa w niej pijalnia czekolady, dzięki czemu do wnętrza bramy można po prostu wejść.

Jak wygląda: Mars, Herkules i pruski orzeł
Brama składa się z dwóch fasad połączonych szerokim przejazdem. Najbardziej okazała jest fasada północna. Na jej attyce leżą dwie potężne postacie: Mars, rzymski bóg wojny, z mieczem i tarczą, oraz Herkules z maczugą i lwią skórą, symbol siły i męstwa. Obie rzeźby są pełne ruchu, a ich twarze i mięśnie oddano z dużą dbałością o szczegół.
Nad łukiem przejazdu umieszczono kartusz z czarnym pruskim orłem, otoczonym łańcuchem Orderu Czarnego Orła i zwieńczonym złoconą koroną królewską. Wokół rozciągają się panoplia, czyli rzeźbione stosy zdobycznej broni, zbroi, tarcz i sztandarów. To nawiązanie do starożytnej rzymskiej tradycji triumfu, gdy łupy wojenne zawieszano na bramach miast.
Fasada południowa, zwrócona w stronę dzisiejszego placu Żołnierza Polskiego, jest nieco lżejsza w wyrazie. Nad przejazdem widać kartusz z monogramem króla podtrzymywany przez dwa uskrzydlone putta, a na szczycie – koronę i kolejne trofea wojenne. Między fasadami biegnie ceglany mur, który przypomina, że brama była niegdyś częścią umocnień.
Dekoracja bramy to cały język symboli, który współcześni czytali bez trudu. Wieniec laurowy oznaczał triumf, tarcza – honor, liście palmowe – cnoty, a gałązki oliwne – pokój, który miał nastąpić po zwycięstwie. Wśród rzeźbionych trofeów można wypatrzyć hełmy, kirysy, bębny, chorągwie, tarcze i lufy armat. Na szczycie fasady północnej stoją trzy grupy rzeźb, z których środkowa przedstawia związanych jeńców siedzących u stóp postumentu ze zbroją.
Na zachodniej ścianie bramy znajduje się brązowa tablica poświęcona generałowi Dezyderemu Chłapowskiemu, uczestnikowi wojen napoleońskich i powstania listopadowego, który po upadku powstania był więziony w pobliskim forcie w Szczecinie.

Spacer śladami twierdzy
Brama Królewska to dobry punkt startowy krótkiego spaceru po śladach dawnych umocnień. Po wyburzeniu wałów w drugiej połowie XIX wieku powstały w ich miejscu nowe ulice, place i zieleńce, a dawne granice miasta można dziś rozpoznać po układzie szerokich arterii.
Z bramy warto przejść Aleją Kwiatową przez plac Żołnierza Polskiego w stronę Zamku Książąt Pomorskich, a dalej na Wały Chrobrego, zbudowane w miejscu dawnego fortu nad Odrą. Kto ma więcej czasu, może zakończyć spacer przy Bramie Portowej – drugiej ocalałej bramie twierdzy, którą zaprojektował ten sam inżynier.

Najlepsza pora na wizytę
Fasada północna, z Marsem i Herkulesem, najlepiej prezentuje się w pogodny dzień, gdy rzeźby wyraźnie odcinają się od błękitnego nieba. Południowa fasada jest dobrze oświetlona w środku dnia. Bramę łatwo zobaczyć po drodze na koncert do pobliskiej filharmonii, bo dzieli je zaledwie kilka minut spaceru.
Brama stoi przy ruchliwym skrzyżowaniu, więc najspokojniej jest wcześnie rano i w weekendy. Warto obejść bramę dookoła i porównać obie fasady – każda opowiada nieco inną historię.

W okolicy
Tuż obok rozciąga się plac Żołnierza Polskiego z Aleją Kwiatową, a po drugiej stronie ulicy – plac Solidarności z pomnikiem Anioła Wolności, Centrum Dialogu Przełomy i białą filharmonią. Kilka minut spacerem dzieli bramę od Zamku Książąt Pomorskich i Wałów Chrobrego, więc łatwo zaplanować stąd trasę po najważniejszych zabytkach. Druga zachowana brama twierdzy, Brama Portowa, stoi około sześciuset metrów na południowy zachód.

Ciekawostki
- Brama Królewska i Brama Portowa to jedyne zachowane bramy osiemnastowiecznej pruskiej twierdzy Szczecin – obie zaprojektował ten sam inżynier.
- Podczas II wojny światowej rzeźby ze szczytów bramy przechowywano w Lesie Arkońskim, a bramę porastał maskujący bluszcz.
- Pierwotna nazwa, Brama Anklamska, pochodzi od miasta Anklam – po polsku dawniej nazywanego Nakłem, stąd powojenna nazwa Brama Nakielska.
- Plac Hołdu Pruskiego, przy którym stoi brama, upamiętnia hołd złożony królowi Polski przez księcia Prus w 1525 roku.
- Na ścianie bramy wisi tablica ku czci generała Dezyderego Chłapowskiego, więzionego w Szczecinie po powstaniu listopadowym.
Apteki w pobliżu
Apteka z Sercem
plac Żołnierza Polskiego 18, Szczecin Centrum · 260 m od Ciebie
Dom Leków
aleja Wyzwolenia 10, Szczecin Centrum · 310 m od Ciebie
Cefarm
aleja Wyzwolenia 11, Szczecin Centrum · 350 m od Ciebie
Przychodnie w pobliżu
Szczecińskie Centrum Zdrowia
ul. Staromłyńska, Szczecin Stare Miasto · 210 m od Ciebie
Evomed Nasz Doktor
Szczecin Stare Miasto · 210 m od Ciebie
Medincus Zachodniopomorskie Centrum Słuchu i Mowy
ul. Teofila Starzyńskiego 3, Szczecin Stare Miasto · 240 m od Ciebie
W pobliżu warto zobaczyć
Hotele w pobliżu
- Radisson Blu Hotel ★★★★, pl. Rodła 8–10 – 380 m
- Hotel Zamek Centrum ★★★★, ul. Panieńska 15 – 390 m
- Hotel Focus ★★★, ul. Małopolska 23 – 400 m



