
Jezioro Dąbie
Ogromne jezioro w granicach miasta – żeglarskie „Morze Dąbskie”, miejska plaża, trzcinowiska pełne ptaków i zachody słońca nad Odrą.
Jezioro Dąbie to największy akwen w granicach Szczecina i jedno z największych jezior w Polsce – jego powierzchnia przekracza 50 kilometrów kwadratowych, a zajmuje mniej więcej jedną szóstą obszaru miasta. Leży na prawym brzegu Odry, między portem a osiedlem Dąbie, i z daleka wygląda bardziej jak zatoka morska niż jezioro: horyzont ginie w trzcinach, a po wodzie suną jachty, kajaki i barki.
Dla szczecinian to przede wszystkim żeglarska stolica miasta – nad brzegami działa kilka marin i przystani klubowych – a latem także miejska plaża w Dąbiu. Warto tu przyjechać, by popływać, wypożyczyć kajak, przejść się brzegiem albo po prostu zobaczyć jeden z najpiękniejszych zachodów słońca w Szczecinie.
Jezioro Dąbie – historia i zwiedzanie
Historia jeziora i miasta Dąbie
Dąbie jest dawną zatoką Zalewu Szczecińskiego, odciętą z czasem przez osady niesione przez rzeki. Już w 1226 roku źródła wspominają je jako stagnum Damb, czyli jezioro Dąb. W czasach niemieckich nosiło nazwę Dammscher See – od leżącego nad nim miasteczka Damm, później Altdamm. Po 1945 roku przez pewien czas używano nazw Jezioro Dąbskie i Dąb, a obecną nazwę Dąbie wprowadzono urzędowo w 1949 roku.
Samo Dąbie ma długą historię. Nazwa pochodzi od słowiańskiego słowa oznaczającego dąb. Książę Barnim I nadał osadzie prawa miejskie w 1260 roku, a w XIV wieku Damm należało do Hanzy. Po pożarze w 1592 roku książę Jan Fryderyk wzniósł tu nowy dwór, który zachował się do dziś. Miasto było otoczone murami – ich fragmenty z XIII wieku można jeszcze zobaczyć.
Jezioro w całości włączono do Szczecina 15 października 1939 roku, razem z samym Altdamm, które stało się dzielnicą tzw. Wielkiego Szczecina. W marcu 1945 roku w rejonie Dąbia trwały ciężkie walki o niemiecki przyczółek na wschodnim brzegu Odry, które poważnie zniszczyły miasteczko. Po wojnie Dąbie przez kilka lat znów było osobnym miastem, a ostatecznie stało się częścią Szczecina w 1948 roku.
Mare Dambiensis – jezioro żeglarzy
Żeglarze z przymrużeniem oka nazywają jezioro Mare Dambiensis, czyli Morzem Dąbskim. Określenie narodziło się w latach 1949–1950 w środowisku szczecińskich żeglarzy akademickich. Władze z przyczyn politycznych zamknęły wtedy dla swobodnej żeglugi Zalew Szczeciński, Odrę i polskie wody przybrzeżne, więc Dąbie stało się jedynym akwenem, po którym można było pływać bez ograniczeń.
Młodzi żeglarze nadawali częściom jeziora żartobliwe nazwy – Morze Sargassowe, Trójkąt Bermudzki czy Przylądek Białego Słonia. Do legendy przeszedł też rudy kot Umbriaga, który na przełomie lat 40. i 50. pływał na jachtach akademickiej sekcji żeglarskiej. Podczas jednego z postojów zszedł na ląd na wyspie Dębina i już nie wrócił – ten fragment wyspy nazywa się odtąd Ziemią Umbriagi, a o kocie śpiewa się szantę. Od 2016 roku jego imię nosi jedna z Nagród Żeglarskich Szczecina.
Dziś nad południowym i zachodnim brzegiem działa kilka marin i przystani – klubowych, harcerskich, uczelnianych i prywatnych. W sezonie jezioro zapełnia się żaglami, a odbywające się tu regaty i szkolenia sprawiają, że wielu szczecinian właśnie tu stawiało pierwsze kroki pod żaglami.

Jak wygląda jezioro
Jezioro dzieli się na dwie części: większe Dąbie Wielkie na północy i mniejsze Dąbie Małe na południu, przy samym osiedlu. Ma około 15 kilometrów długości i jest bardzo płytkie – średnia głębokość to zaledwie około 2,6 metra, co przy jego rozmiarach robi wrażenie.
Od południa zasila je Regalica, czyli Odra Wschodnia, a do zatoki Dąbia Małego uchodzi rzeka Płonia. Kanały łączące jezioro z Odrą wydzielają kilkanaście wysp, z których największe to Dębina i Czarnołęka. Przez jezioro wytyczono też tor wodny dla statków i barek płynących Odrą w stronę Zalewu.
Brzegi są w większości dzikie: trzcinowiska, łąki zalewowe i zatoki porośnięte grzybieniami białymi. Całe jezioro leży w obszarze specjalnej ochrony ptaków Natura 2000 „Dolina Dolnej Odry”, więc trzcinowiska i zatoki są ważnym miejscem gniazdowania i żerowania ptaków wodnych.

Plaża w Dąbiu i co robić
Na południowym brzegu, w osiedlu Dąbie, działa strzeżone kąpielisko miejskie z piaszczystą plażą. W ostatnich latach zostało odnowione – są place zabaw, wiaty, leżaki, stoły piknikowe, boisko do siatkówki plażowej i oświetlona promenada. Sezon kąpielowy trwa zwykle od połowy czerwca do końca sierpnia, a wejście jest biletowane.
Poza sezonem warto przejść się brzegiem i bulwarami nad Płonią albo wybrać się na rower – wzdłuż jeziora biegną ścieżki rowerowe łączące Dąbie z innymi częściami prawobrzeża. Z marin i przystani można wypłynąć kajakiem lub żaglówką.
Będąc w Dąbiu, zajrzyj też do starej części osiedla: kościół Niepokalanego Poczęcia NMP z wieżą widoczną z daleka, renesansowy dwór książęcy i fragmenty średniowiecznych murów obronnych przypominają, że to dawne hanzeatyckie miasteczko.

Wyspy, brzegi i okolice
Jezioro ma bardzo rozwiniętą linię brzegową. Od strony Odry oddzielają je wyspy – Dębina, Czarnołęka, Mewia Wyspa, Radolin czy Ostrów Grabowski – a między nimi wiją się kanały i przesmyki, którymi woda wymienia się z rzeką. Dla kajakarzy to labirynt cichych zakątków, w których łatwo zapomnieć, że jest się w granicach dużego portowego miasta.
Zachodni brzeg jest zabudowany przez szczecińskie dzielnice i port, południowy należy do osiedla Dąbie, a na wschodnim, już poza granicami miasta, leżą niewielkie miejscowości powiatu goleniowskiego, m.in. Lubczyna z przystanią żeglarską i kąpieliskiem oraz osada Bystra. Wycieczka rowerowa wokół części jeziora pozwala zobaczyć je z wielu stron.
Na północy Dąbie znów zwęża się w nurt Odry, która w okolicach Polic rozlewa się w Roztokę Odrzańską i dalej uchodzi do Zalewu Szczecińskiego. Właśnie dlatego jezioro bywa uważane za rozlewisko samej Odry – jego wody mieszają się z rzeką przez kilka przesmyków, m.in. Iński Nurt, Czapinę i Babinę.

Najlepsza pora na wizytę
Latem przyjedź na plażę i na żagle – najwięcej się dzieje w weekendy, gdy na wodzie trwają regaty i szkolenia. Najpiękniej jest jednak o zachodzie słońca, gdy niebo nad zachodnim brzegiem płonie, a sylwetki portowych dźwigów i kominów odbijają się w wodzie.
Wiosną i jesienią jezioro staje się przystankiem dla przelotnych ptaków, więc to dobry czas na obserwacje z lornetką. Pamiętaj, że w gorące lata woda bywa okresowo zamykana dla kąpiących się z powodu zakwitu sinic – przed wyjazdem warto sprawdzić aktualne komunikaty.
Ciekawostki
- Jezioro Dąbie zajmuje mniej więcej jedną szóstą powierzchni Szczecina.
- Pierwsza wzmianka o jeziorze pochodzi z 1226 roku – zapisano je jako stagnum Damb.
- Nazwa Mare Dambiensis narodziła się w latach 1949–1950, gdy Dąbie było jedynym akwenem dostępnym dla swobodnej żeglugi.
- Fragment wyspy Dębina nazywa się Ziemią Umbriagi – na pamiątkę żeglującego kota, który zszedł tam na ląd i nie wrócił.
- Dąbie było osobnym miastem z prawami nadanymi w 1260 roku; ostatecznie stało się częścią Szczecina w 1948 roku.
W pobliżu warto zobaczyć
Hotele w pobliżu
- Hotel Bończa ★★★, ul. Anieli Krzywoń 18 – 2,2 km



