Przejdź do treści
PL

Wybierz język

PLPolskiDEDeutsch
Neoromańska brama główna Cmentarza Centralnego w Szczecinie od strony ulicy Ku Słońcu
Fot. Kapitel, domena publiczna, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Gumieńce – ciekawostki i historie

Gumieńce kojarzą się z domkami w ogrodach i z tramwajem do pętli przy granicy miasta. Ale to także osiedle, na którego terenie leży największy cmentarz w Polsce, gotycki kościółek z dzwonem starszym niż reformacja, stacja, przez którą przez dziesięciolecia wyjeżdżało się z Polski koleją na zachód, i staw, nad którym można spotkać bobra.

Poniżej rozwijamy po kolei każdą z krótkich ciekawostek ze strony osiedla. Przy każdej opowieści podpowiadamy, gdzie jej ślad można zobaczyć na spacerze.

Gumieńce – historie

Cmentarz zaprojektowany jak park

Pod koniec XIX wieku małe przykościelne cmentarze Szczecina były przepełnione. Gdy w 1873 roku miasto przestało być twierdzą, pojawiło się miejsce na rozbudowę, a na nową nekropolię wybrano pola uprawne Gumieniec, między dzisiejszymi ulicami Mieszka I i Ku Słońcu a linią kolejową. Projekt przygotował Wilhelm Meyer-Schwartau, a cmentarz otwarto 6 grudnia 1901 roku.

Wzorem był hamburski cmentarz Ohlsdorf. Zamiast upychać jak najwięcej grobów na jak najmniejszej powierzchni, zaprojektowano park-ogród: kręte aleje dopasowane do ukształtowania terenu, stawy, żywopłoty, szpalery drzew, drewniane mostki, a nawet punkty widokowe. Regulamin precyzował, jak mają wyglądać nagrobki. Ostateczny kształt nadał nekropolii Georg Hannig, który zarządzał nią aż do 1928 roku.

Liczby pokazują skalę: w 1918 roku pochowanych było tu 57 tysięcy osób, w 1940 roku – ponad 117 tysięcy, a od 1945 do końca 2000 roku – kolejne 139 tysięcy. Dziś cmentarz zajmuje 172,33 hektara i spoczywa na nim ponad 300 tysięcy zmarłych. Jest największy w Polsce i należy do największych w Europie. Ma też kwaterę żydowską, która jest jedynym czynnym cmentarzem żydowskim w województwie zachodniopomorskim. W 2026 roku uznano go za pomnik historii.

Brama główna została poważnie uszkodzona w nalocie we wrześniu 1941 roku – spłonęła wtedy cała dokumentacja cmentarza – i odbudowana w latach 1959–1963 bez dawnej kopuły. Kaplicę z kopułą strawił pożar w czasie remontu w 1981 roku; odbudowa trwała 13 lat. Najlepiej zwiedzać cmentarz traktem historycznym z 2010 roku: 21 stacji z tablicami, start i meta przy bramie głównej, około dwóch godzin spaceru. Na trasie są m.in. głaz upamiętniający Bernharda Stoewera, założyciela szczecińskiej fabryki maszyn do szycia, rowerów i samochodów, nagrobek rodziny Hentschel w formie portyku z czterema jońskimi kolumnami oraz grób nadburmistrza Hermanna Hakena, inicjatora budowy Wałów Chrobrego. W pobliżu drugiej bramy potajemnie pochowano ofiary Grudnia 1970.

Dzwon z 1513 roku

Gotycki kościół Matki Bożej Różańcowej z wieżą przy ul. Lwowskiej na Gumieńcach w Szczecinie
Kościół przy Lwowskiej – na jego wieży wisi dzwon z 1513 roku.Fot. Kapitel, domena publiczna, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Kościół przy ulicy Lwowskiej wzniesiono pod koniec XV wieku na miejscu wcześniejszej, drewnianej świątyni. Zbudowano go z kamienia i cegły, w formie prostej sali bez wyodrębnionego prezbiterium. Stał pośrodku wsi owalnicowej, a wokół niego był cmentarz. Na wschodniej ścianie wciąż widać blendę w kształcie krzyża, a nad nią mniejszą, okrągłą.

Na wieży wiszą dwa dzwony. Młodszy odlano w 1708 roku w warsztacie J.H. Schmidta. Starszy pochodzi z 1513 roku – jest więc o ponad dwadzieścia lat starszy niż reformacja, którą Pomorze przyjęło na sejmie w Trzebiatowie w 1534 roku. Źródła nie mówią, czy od początku wisiał właśnie tutaj, ale świątynia, w której dziś się znajduje, była przed reformacją katolicka, potem przez ponad cztery stulecia protestancka, a od 1946 roku znów jest katolicka.

Sam kościół też zmieniał się razem z epokami. W drugiej połowie XVI wieku wnętrze nakryto sieciowym sklepieniem z lunetami, które zachowało się do dziś. Około 1800 roku przemurowano okna, ścianom dodano przypory, a od zachodu dobudowano wieżę w konstrukcji ryglowej, z tarczami zegara i hełmem z iglicą. Z wyposażenia przetrwały barokowy ołtarz z XVIII wieku i neogotycka chrzcielnica. Po wojnie, 1 sierpnia 1946 roku, kościół poświęcono jako katolicki; dawny cmentarz wokół niego zlikwidowano, a z ogrodzenia został fragment kamiennego muru.

W latach 20. XXI wieku obok wyrósł nowy, znacznie większy kościół, ale stary wciąż stoi przy Lwowskiej. Warto wejść do środka i spojrzeć w górę – sieciowe sklepienie to jeden z najciekawszych detali dawnej wsi Scheune.

Gumna, stodoły i spichlerz – jedna nazwa w trzech językach

Pola na południowym skraju Szczecina z widokiem na zabudowę Gumieniec
Gumieńce od południa – pola przy granicy miasta przypominają, że to była rolnicza okolica.Fot. Krzysztof Ziarnek, Kenraiz, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Gumieńce mają trzy nazwy i wszystkie znaczą prawie to samo. Niemiecka Scheune to stodoła, łacińska Orreum nawiązuje do horreum, czyli spichlerza lub składu na płody rolne, a polskie Gumieńce pochodzi od gumna – dawnego słowa oznaczającego klepisko, stodołę i całe gospodarcze zaplecze zagrody. Za każdym razem chodzi o miejsce, gdzie przechowywano plony.

To nie przypadek. Teren był podmokły i długo nie nadawał się pod domy. Stawiano tu tylko budynki gospodarcze, w których trzymano siano z okolicznych łąk. Wieś, z kościołem pośrodku owalnego nawsia, powstała dopiero wtedy, gdy grunty odwodniono. Ślady osadnictwa z epoki brązu i wczesnego średniowiecza pokazują jednak, że ludzie bywali tu znacznie wcześniej.

Rolniczy charakter utrzymał się długo. W okolicy były folwarki i cegielnie, a pod koniec XIX wieku przy dzisiejszej ulicy Cukrowej działała duża cukrownia, w której pracowała większość mieszkańców Scheune. Produkowała do 2003 roku; na jej miejscu powstało osiedle Nowa Cukrownia, a rozbiórka zabytkowych budynków zakładu wzbudziła sprzeciw. Gumieńce weszły w granice Szczecina 15 października 1939 roku.

Dziś to najludniejsze osiedle miasta, ale wiejskie korzenie wciąż widać: przy ulicy Husarów stoi dwór z folwarkiem i parkiem, przy Mieszka I – XIX-wieczny wiatrak holenderski, a na południowym skraju, za ostatnimi domami, zaczynają się pola.

Stacja, przez którą wyjeżdżało się na zachód

Stacja kolejowa Szczecin Gumieńce z budynkiem dworca i torami
Szczecin Gumieńce – ostatnia stacja przed granicą z Niemcami.Fot. Kapitel, domena publiczna, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Przez Gumieńce biegnie linia Kolei Berlińsko-Szczecińskiej, otwarta w 1843 roku – pierwsza linia kolejowa na Pomorzu Zachodnim i jedna z najstarszych na obecnych ziemiach polskich. Po 1945 roku, gdy nowa granica przecięła ją kilka kilometrów dalej, mała stacja na skraju miasta zyskała zupełnie nowe znaczenie.

W latach 1945–1950 i ponownie od 1972 roku aż do wejścia Polski do strefy Schengen pod koniec 2007 roku działało tu kolejowe przejście graniczne – jedyne w obecnym województwie zachodniopomorskim. Rozchodziły się stąd dwa kierunki: przez Tantow do Angermünde i Berlina oraz przez Grambow do Pasewalku i dalej w stronę Lubeki i Hamburga. Źródła nie wyjaśniają szczegółowo, co działo się z przejściem w latach 1950–1972.

Przez lata przejeżdżały tędy także pociągi dalekobieżne: w latach 2005–2010 InterCity do lotniska Schiphol pod Amsterdamem, a w latach 2011–2012 EuroCity do Pragi przez Berlin. Do 1973 roku Gumieńce były też zwykłą stacją na linii do Dobrej Szczecińskiej, a w latach 1899–1945 obok działał przystanek kolejki wąskotorowej.

Dziś większość pociągów zatrzymujących się na stacji to krótkie składy niemieckich kolei, jadące najdalej do Berlina, Lubeki i Schwerina. Szczecin Gumieńce to ostatni przystanek przed granicą. Stacja leży przy ulicy Cukrowej, blisko drogi krajowej nr 13 – i blisko budynków Uniwersytetu Szczecińskiego.

Bóbr znad Jeziora Słonecznego

Jezioro Słoneczne na Gumieńcach w Szczecinie z zielonymi brzegami i ścieżką spacerową
Jezioro Słoneczne – sztuczny staw z lat 30., w okolicy którego bywa widywany bóbr.Fot. Jan Bartnicki, CC BY 3.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Każde osiedle ma swoje symbole – na Gumieńcach stał się nim bóbr. Nie jest to postać z herbu ani maskotka wymyślona w urzędzie, tylko prawdziwe zwierzę, które od czasu do czasu widywane jest w okolicy ronda Gierosa i Jeziora Słonecznego. Mieszkańcy polubili go na tyle, że stał się nieoficjalnym znakiem rozpoznawczym osiedla.

Jezioro Słoneczne, przy którym pojawia się bóbr, to sztuczny staw wykopany w latach 30. XX wieku, w czasie gdy na północnym zachodzie Gumieniec wyrastały kolonie domków z dużymi ogrodami. W latach 50. jego brzegi służyły jako plaża. Dziś staw otacza park ze ścieżkami i kładkami – to ulubione miejsce spacerów z dziećmi i z psami.

Bobry potrzebują wody i drzew, a Gumieńce mają jedno i drugie. Przez osiedle płynie rzeka Bukowa, wzdłuż której ciągnie się pas zieleni, a rozległe ogrody przydomowe i działkowe sprawiają, że osiedle należy do najbardziej zielonych w Szczecinie. Bóbr europejski jest w Polsce gatunkiem chronionym, więc jeśli się go spotka, najlepiej obserwować go z daleka i nie przeszkadzać.

Bobry są aktywne głównie o zmierzchu i nocą, a ich obecność zdradzają zwykle ścięte, zaostrzone pnie drzew przy brzegu. Spacerując wokół Jeziora Słonecznego, warto się za nimi rozglądać – i pamiętać, że to także dom zwierząt, nie tylko park.

Sieciowe sklepienie z XVI wieku w kościele Matki Bożej Różańcowej na Gumieńcach w Szczecinie
Sklepienie sieciowe z drugiej połowy XVI wieku w kościele przy Lwowskiej.Fot. Kapitel, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)
Jesienna aleja i staw na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie
Cmentarz Centralny jesienią – park, w którym spoczywa ponad 300 tysięcy osób.Fot. Fliper at Polish Wikipedia, CC BY-SA 3.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

← Osiedle Gumieńce: opis, przychodnie i apteki

Więcej ciekawostek o Szczecinie

Opracowanie własne serwisu na podstawie publikacji o historii Szczecina. Zdjęcia: Wikimedia Commons (autor i licencja przy zdjęciu).