Płonia, Śmierdnica i Jezierzyce – ciekawostki i historie
Trzy dawne wsie nad rzeką Płonią mają więcej wspólnego z historią Pomorza niż niejedna dzielnica w centrum. Pojawiają się w dokumentach cystersów z XII i XIII w., przechodziły z rąk szwedzkich generałów do elektorów brandenburskich, a ich mieszkańcy pamiętają czasy, gdy przez wieś jeździł pociąg z dworcem o kilku nazwach.
Rozwijamy tu krótkie ciekawostki ze strony osiedla w dłuższe opowieści. Korzystamy z Wikipedii polskiej i niemieckiej, z Encyklopedii Szczecina i przewodnika po okolicach Szczecina w takim zakresie, w jakim przytacza je Wikipedia, oraz z miejskiego Studium. Gdzie źródła się różnią albo milczą, piszemy o tym otwarcie.
Płonia-Śmierdnica-Jezierzyce – historie
Śmierdnica – smród czy chłop? Spór o nazwę
Nazwa Śmierdnica od pokoleń budzi uśmiech przyjezdnych. Mieszkańcy znają to dobrze, ale historia nazwy jest poważniejsza, niż mogłoby się wydawać, i nie ma jednej wersji. Wieś zanotowano po raz pierwszy w 1180 r. w formie Zmirdinza, a w spisie dóbr klasztoru w Kołbaczu z 1236 r. pojawia się Smirdinza – niemieckie opracowania wyjaśniają, że chodziło o pola późniejszych wsi Buchholz i Mühlenbeck, czyli Płoni i Śmierdnicy.
Encyklopedia Szczecina wywodzi nazwę od słowa smród. Wikipedia, przytaczając tę etymologię, nie wyjaśnia, skąd miałby się wziąć ów smród – i lepiej nie dopowiadać tego na siłę. Przewodnik „Okolice Szczecina” proponuje inne wyjaśnienie: nazwa pochodziłaby od dawnego słowa smred lub smerd, którym w średniowieczu określano chłopa, często zależnego od pana. W tej wersji Śmierdnica byłaby po prostu wsią chłopską.
Która wersja jest prawdziwa, nie wiadomo, a językoznawcy rzadko mogą rozstrzygnąć takie spory bez dodatkowych dokumentów. Pewne jest za to, co działo się z nazwą w czasach nowożytnych. Niemcy nazywali wieś Mühlenbeck, czyli mniej więcej Młyński Potok, co pasuje do młyna, który działał w dolinie. Po wojnie przejściowo używano formy Smerdnica, a urzędowo nazwę Śmierdnica wprowadzono rozporządzeniem z 12 listopada 1946 r.
Dziś Śmierdnica to spokojna część miasta na północnym skraju Puszczy Bukowej. Przy ul. Nauczycielskiej stoją jeszcze domy z muru pruskiego, a na wzgórzu – ruiny kamienno-ceglanego kościoła św. Mikołaja z zarośniętym cmentarzem. Nabożeństwa odprawia się w kościele urządzonym w 1982 r. w budynku dawnego kina „Stokrotka”.
Lipa świętego Ottona – drzewo z legendy o chrzcie Pomorza
Lipa św. Ottona – druga najgrubsza lipa szerokolistna w PolsceFot. Kapitel, domena publiczna, Wikimedia Commons (zmniejszone)
Przy ul. Klonowej w Płoni, obok małego szachulcowego kościoła Najświętszej Rodziny, rośnie jedno z najbardziej niezwykłych drzew w Szczecinie. To lipa szerokolistna o krótkim, guzowatym pniu pochylonym w stronę muru dawnego cmentarza przykościelnego. Jej obwód podaje się na blisko 9 m – pomiar z 2013 r., wykonany według zasad dendrometrii, dał 858 cm. To druga pod względem grubości lipa szerokolistna w Polsce.
Drzewo nosi imię biskupa Ottona z Bambergu, który w latach 1124 i 1128 prowadził misje chrystianizacyjne na Pomorzu. W 1124 r. zaczął od Pyrzyc, gdzie według przekazów ochrzcił kilka tysięcy osób, potem nauczał m.in. w Szczecinie i Wolinie. Tradycja mówi, że kościół w Płoni zbudowano w miejscu, gdzie Otton chrzcił okolicznych mieszkańców, a na pamiątkę tego wydarzenia zasadzono lipy. Inna legenda podaje, że to sam biskup posadził drzewo.
Rzeczywistość jest skromniejsza, ale wciąż imponująca. Wiek lipy szacuje się dziś na około 300–400 lat, a nie na 900, jak chciałyby legendy. Drzewo było znane już w niemieckiej literaturze krajoznawczej jako Ottolinde, czyli Lipa Ottona, albo Heilige Linde – Święta Lipa. Pomnikiem przyrody zostało w 1954 r. Według innego podania lipę posadzono po budowie pierwszego kościoła, którą łączy się z rokiem 1274, gdy cystersi z Kołbacza założyli wieś.
Najlepiej przyjść tu wczesnym latem, gdy lipa kwitnie i pachnie na całą ulicę. Warto obejść ją dookoła – od strony północnej widać, jak ogromny i poskręcany jest pień. Przy wjeździe do miasta, w rejonie Strugi, rośnie druga pomnikowa lipa, nazwana Anastazja, o obwodzie około 6 m.
Przez większość dziejów drogi na Pomorzu były gruntowe: latem pylne, jesienią i wiosną zamieniające się w błoto, w którym grzęzły wozy. W pierwszej połowie XIX w. Prusy zaczęły budować sieć utwardzonych szos, a jedną z nich w 1836 r. poprowadzono przez Płonię. Była to brukowana droga łącząca Dąbie z Pyrzycami – dwa ważne ośrodki regionu, między którymi wieś leżała akurat po drodze.
Dla Płoni szosa była oknem na świat. Po wojnie trzydziestoletniej wieś długo podupadała – w drugiej połowie XVIII w. miała tylko 34 domy mieszkalne, kilka małych cegielni, młyn, kościół i szkołę. Około 1870 r. liczyła już 61 chałup zamieszkanych przez około 660 osób, a w okolicy pracowało dziesięć cegielni i wiatrak. Utwardzona droga z pewnością ułatwiała wywóz towarów, choć źródła nie mówią wprost, dokąd trafiała tutejsza cegła.
Na przełomie XIX i XX w. zaczęto zabudowywać dzisiejsze ulice Uczniowską, Balińskiego, Deszczową, Mokradłową, Trzcinową i Piaseczną. W 1925 r. Płonia miała 167 budynków mieszkalnych i około 1400 mieszkańców, czyli ponad dwa razy więcej niż pół wieku wcześniej. Wieś zaczynała przypominać przedmieście.
Dziś główną arterią Płoni jest ul. Przyszłości, a przy jej skrzyżowaniu z Szosą Stargardzką ruch jest taki, jakiego budowniczowie bruku z 1836 r. nie mogli sobie wyobrazić. Źródła nie podają dokładnie, które odcinki dzisiejszych ulic pokrywają się z dawną szosą, ale na starych ulicach osiedla wciąż można natrafić na kamienny bruk.
Przez Śmierdnicę biegła kiedyś linia kolejowa z Dąbia przez Stare Czarnowo do Sobieradza. Przed wojną prowadziła z Finkenwalde, czyli dzisiejszych Zdrojów, do Neumark i Klein Schönfeld i łączyła małe wsie z miastem. Dla mieszkańców była sposobem na dojazd do pracy, szkoły i na targ.
Stacja w Śmierdnicy ma w historii wyjątkowo długą listę nazw. Za czasów niemieckich nazywała się Mühlenbeck – w dwóch wersjach, z dopiskiem Bezirk Stettin albo Bezirk Greifenhagen, które wskazywały okręg. Po wojnie, w latach 1945–1947, była to stacja Wyszomierz Brudzewo, w latach 1947–1949 – Płonia Brudzewo, a od 1949 r. aż do zamknięcia ruchu w 1992 r. – Struga Szczecińska.
Ta wędrówka nazw to miniatura powojennego chaosu. Pierwsze polskie nazwy często nadawano naprędce, czasem na podstawie przypadkowych skojarzeń albo dawnych map, a potem je poprawiano. Szczególnie zaskakuje, że stacja w Śmierdnicy przez większość swojej polskiej historii nosiła nazwę innej części osiedla – osady Struga, leżącej nad Płonią na terenie Płoni. Źródła nie wyjaśniają, dlaczego tak postanowiono.
Co do końca kolei źródła się różnią. Artykuł o Śmierdnicy podaje, że linia biegła tędy do 1992 r., natomiast opisy Płoni i Kijewa mówią, że była czynna do lat 60. lub 70. – możliwe, że chodzi o koniec ruchu pasażerskiego, ale tego nie da się potwierdzić. W granicach osiedla działał też przystanek Oleszna. Po torach zostało niewiele. Ślady kolei najlepiej szukać, idąc wzdłuż Płoni i obserwując nasypy, przepusty i proste, długie pasy zieleni.
Płonia ma niezwykłą listę właścicieli. Założyli ją w 1274 r. cystersi z Kołbacza, a po reformacji w 1534 r. wieś przeszła do domeny książęcej w Kołbaczu. Potem nadeszła wojna trzydziestoletnia. W 1630 r. na Pomorze wkroczyły wojska szwedzkie, a według Wikipedii w latach 1630–1653 Płonia należała do szwedzkiego generała-majora Helma Wrangla – przedstawiciela rodu, z którego wywodziło się wielu dowódców armii szwedzkiej.
Po wojnie Pomorze zostało podzielone. Zachodnia część ze Szczecinem przypadła Szwecji, a wschodnia Brandenburgii, i przez kilka lat oba państwa spierały się o dokładny przebieg granicy. Ustalono ją w 1653 r. i od tego roku Płonia należała do elektora brandenburskiego, a od 1701 r., gdy elektor przyjął tytuł króla, do króla Prus. Wieś przez dziesięciolecia była więc dosłownie przygraniczna, między szwedzkim Szczecinem i Dąbiem a brandenburską resztą Pomorza.
Wojna odcisnęła się na Płoni boleśnie: Wikipedia wspomina, że po wojnie trzydziestoletniej wieś podupadła. Średniowieczny kościół, który według podań stał w miejscu chrztu z czasów Ottona, uległ zniszczeniu w XVII w. Z tamtej epoki niewiele więc zostało, ale drewniana wieża obecnego kościoła przy ul. Klonowej pochodzi z XVIII w., a sama świątynia – szachulcowa, z ceglanym wypełnieniem na kamiennej podmurówce – z początku XX w.
Warto tu przyjść z myślą o wszystkich tych zmianach: cysterski klasztor, książę pomorski, szwedzki generał, elektor, król Prus, a po 1945 r. – polska gmina w powiecie gryfińskim. Do Szczecina Płonię, Śmierdnicę i Jezierzyce przyłączono ostatecznie dopiero w 1972 r.
Staw Klasztorny w Jezierzycach – nazwa przypomina o cystersachFot. Kapitel, domena publiczna, Wikimedia Commons (zmniejszone)Ulica Mostowa łączy dwie części Jezierzyc po obu stronach PłoniFot. Kapitel, domena publiczna, Wikimedia Commons (zmniejszone)Obelisk z 1924 r. na cmentarzu przy ul. CeramicznejFot. Kapitel, domena publiczna, Wikimedia Commons (zmniejszone)