Przejdź do treści
PL

Wybierz język

PLPolskiDEDeutsch
Mapa okolic wsi Torney, czyli Turzyna pod Szczecinem, z 1799 roku
Fot. nieznany autor, domena publiczna, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Turzyn – ciekawostki i historie

Turzyn to osiedle gęstej zabudowy między aleją Piastów a torami kolejowymi, z targowiskiem, tramwajami na alei Bohaterów Warszawy i zielonym parkiem Noakowskiego. Na pierwszy rzut oka – zwykła, żywa część śródmieścia. Jego historia jest jednak zaskakująco kręta: nawet sama nazwa przywędrowała tu z innego miejsca.

W tych opowieściach spotkamy wieś zniszczoną w wojnie trzydziestoletniej, gwiaździsty pruski fort, jezuitów wyrzuconych z miasta przez komunistyczne władze, architektkę, która po powrocie z obozu koncentracyjnego nadawała szczecińskim ulicom polskie nazwy, i cmentarz zamieniony w park.

Turzyn – historie

Wieś, która przeprowadziła się na zachód

Gdy dziś mówimy Turzyn, myślimy o okolicy targowiska i dawnej stacji kolejowej Szczecin Turzyn. Pierwotna wieś o tej nazwie leżała jednak gdzie indziej – w rejonie dzisiejszych ulic Potulickiej i Narutowicza, bliżej centrum. W czasie wojny trzydziestoletniej i szwedzkich rządów w Szczecinie została zniszczona.

Prawdziwy przełom przyniósł rok 1720, gdy miasto przeszło we władanie Prus. Nowi władcy zaczęli przebudowę Szczecina w potężną twierdzę, a w miejscu dawnej wsi wyrósł Fort Prusy. Zaprojektował go w latach 1722–1724 holenderski inżynier Gerhard Cornelius van Wallrawe, ten sam, który zaprojektował Bramę Portową i Bramę Królewską. Budowano go razem z całą twierdzą do 1741 roku, zużywając dwa i pół miliona cegieł. Z góry wyglądał jak gwiazda, a na starych planach przypomina wyspę leżącą obok miejskich murów. W środku wytyczono ulice z koszarami, magazynami, stajniami i szpitalem polowym.

Skoro w miejscu starej wsi stanął fort, nazwa Turzyn przeszła na tereny położone dalej na zachód – te, które dziś tworzą osiedle. Dobrze widać to na mapie okolic z 1799 roku, na której zaznaczono osadę Torney i rozległe tereny wokół twierdzy. Turzyn pozostawał osobną miejscowością aż do 1910 roku, gdy włączono go w granice Szczecina.

Fort zburzono pod koniec XIX wieku, ale teren aż do lat 90. XX wieku należał do wojska. Ślady umocnień wciąż kryją się pod ziemią. W 2013 roku robotnicy kopiący fundamenty pod nowy budynek przy ulicy Kusocińskiego natrafili na podziemia dawnych fortyfikacji.

Jezuici z ulicy Pocztowej

Wnętrze kościoła św. Andrzeja Boboli w Szczecinie z drewnianym stropem i kolorowymi witrażami
Wnętrze kościoła św. Andrzeja Boboli – od 1945 roku ośrodka jezuitówFot. Kapitel, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Kościół na rogu ulicy Pocztowej i alei Bohaterów Warszawy zaprojektował w 1928 roku szczeciński architekt Adolf Thesmacher. Zbudowano go w latach 1932–1933 jako świątynię ewangelicką. To modernistyczna, dwupoziomowa budowla z wysoką wieżą i czterema masywnymi pilastrami przy wejściu, w której można dostrzec delikatne echa romańskiego stylu.

W kwietniu 1945 roku pierwszy polski prezydent Szczecina Piotr Zaremba poprosił arcybiskupa Walentego Dymka o księży dla napływających do miasta osadników. W czerwcu przyjechali pierwsi jezuici, a wśród nich ojciec Sebastian Matczak. Po nieudanych staraniach o kościół św. Piotra i Pawła i licznych kłopotach z władzami zakonnicy uruchomili kościół przy Pocztowej. Poświęcono go 1 października 1945 roku pod wezwaniem św. Andrzeja Boboli, a parafię erygowano w marcu 1946 roku. W 1952 roku poświęcono dolny kościół, przeznaczony głównie dla dzieci i młodzieży; w tym samym roku parafię odwiedził kardynał Stefan Wyszyński.

31 stycznia 1955 roku władze komunistyczne zmusiły jezuitów do opuszczenia Szczecina. Zarzucano im zły wpływ na młodzież i inteligencję. Mieszkańcy protestowali i pisali petycje. Decyzję uznano za nieuzasadnioną dopiero w październiku 1957 roku, po politycznej odwilży.

Konflikty z władzą nie skończyły się na tym. W 1978 roku miasto musiał opuścić duszpasterz akademicki ojciec Hubert Czuma, a w stanie wojennym kościół był ważnym punktem rozdawania pomocy z zagranicy; wielu parafian internowano. Przed świątynią wisi tablica poświęcona podziemnej Solidarności, odsłonięta w 1989 roku. Od 2020 roku kościół jest sanktuarium.

Cztery nazwy jednej alei

Aleja Bohaterów Warszawy w Szczecinie z kamienicami i tramwajem
Aleja Bohaterów Warszawy – dawna Alleestraße, Friedrich-Ebert-Straße i MackensenstraßeFot. Szczecinolog, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Aleja Bohaterów Warszawy przecina Turzyn z północy na południe i jest jego najdłuższą ulicą. Biegnie śladem dawnej drogi łączącej Stary Turzyn z Tanowem i Krzekowem. Pierwsze domy postawiono przy niej po 1816 roku, na początku XX wieku powstała pierzeja kamienic, a w okresie międzywojennym osiedle trzykondygnacyjnych bloków ze spadzistymi dachami.

Do 1926 roku ulica nazywała się po prostu Alleestraße, czyli Aleja. W 1926 roku otrzymała imię Friedricha Eberta, pierwszego prezydenta Republiki Weimarskiej, zmarłego rok wcześniej. W 1933 roku naziści zmienili patrona na feldmarszałka Augusta von Mackensena, jednego z najsłynniejszych dowódców armii niemieckiej z czasów I wojny światowej. Ta sekwencja dobrze pokazuje, jak szybko zmieniała się w tamtych latach polityczna mapa Niemiec.

Obecną nazwę, Bohaterów Warszawy, nadała alei w 1945 roku Helena Kurcyusz, pierwsza architektka powojennego Szczecina. Sama przeżyła okupację w stolicy, więzienie na Pawiaku i obozy koncentracyjne. Kurcyusz nadała polskie nazwy wielu innym miejscom: to jej zawdzięczamy m.in. ulice Ku Słońcu i Wiatru od Morza oraz nazwę Jasne Błonia.

Około 1973 roku na odcinku między Jagiellońską a Krzywoustego ułożono tory tramwajowe, gdy zlikwidowano torowiska w centrum. W latach 80. i 90. wolne parcele zabudowano wielopiętrowymi blokami. Przy alei, na rogu z Pocztową, stoi kościół św. Andrzeja Boboli.

Park, który był cmentarzem

Park Noakowskiego w Szczecinie z lotu ptaka jesienią, na terenie dawnego Cmentarza Turzyńskiego
Park Noakowskiego – dawny Cmentarz TurzyńskiFot. Kapitel, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

Park Noakowskiego wygląda jak zwykły miejski zieleniec z wysokimi drzewami. Jeszcze sto lat temu był to jednak Cmentarz Turzyński – nekropolia zajmująca ponad siedem hektarów między dzisiejszymi ulicami Mickiewicza, Noakowskiego i Jagiellońską. Pierwszych zmarłych pochowano tu w październiku 1848 roku; cmentarz miał służyć mieszkańcom wsi Turzyn.

Szybko się zapełniał. Już w 1893 roku magistrat postanowił ograniczyć pochówki i w przyszłości zamienić teren w park – takie rozwiązanie było wtedy częstym sposobem porządkowania starych kwater. Mimo to w 1895 roku w północnej części cmentarza zbudowano neogotycką kaplicę, a zachodnią część odcięła budowana obwodnica kolejowa. Ostatecznie pochówki zakończono w 1928 roku.

Podczas II wojny światowej cmentarna kaplica odegrała szczególną rolę: odprawiano w niej msze dla polskich robotników przymusowych, których w Szczecinie i okolicach pracowało wtedy wielu. Robotników przymusowych z Polski kierowano wtedy do pracy w fabrykach, porcie i gospodarstwach w całej okolicy, a kaplica na Turzynie była jednym z miejsc, gdzie mogli uczestniczyć we mszy. W 1945 roku kaplica została uszkodzona, a później ją rozebrano.

W latach 60. teren splantowano i urządzono park imienia architekta Stanisława Noakowskiego; część zachodnią przekształcono w ogródki działkowe. O przeszłości przypominają drzewa – dęby, klony i platany, które niegdyś rosły wzdłuż cmentarnych alejek – oraz fragment muru i bramy w zachodniej części parku.

Pierwsza dama Szczecina

Helena Kurcyusz, która nadała nazwę alei Bohaterów Warszawy, urodziła się w 1914 roku w Sandomierzu. Była córką Zygmunta Słomińskiego, prezydenta Warszawy w latach 1927–1934. Architekturę na Politechnice Warszawskiej skończyła w 1939 roku, tuż przed wybuchem wojny. Działała w konspiracji, w 1942 roku trafiła na Pawiak, potem na Majdanek, gdzie opiekowała się grupą uwięzionych białoruskich chłopców i rysowała ich portrety, a następnie do Ravensbrück.

W kwietniu 1945 roku, wracając z obozu do Warszawy, zatrzymała się w Szczecinie, by odwiedzić koleżankę w szpitalu na Gumieńcach. Miasto tak ją zachwyciło, że została tu do końca życia. Od lipca 1945 roku pracowała w urzędzie miejskim, później jako główny urbanista województwa: inwentaryzowała zabytki, ratowała zamek, przygotowywała plany dla 71 miast regionu.

Jej mieszkanie przy ulicy Wyspiańskiego stało się salonem, w którym spotykało się środowisko kulturalne miasta. W 1949 roku współtworzyła z Konstantym Ildefonsem Gałczyńskim i Jerzym Andrzejewskim Klub 13 Muz, a od 1957 roku była jego prezesem. W latach 1975–1981 zeznawała jako świadek w procesie załogi Majdanka w Düsseldorfie. W plebiscycie na Szczecinian Stulecia zajęła 16. miejsce, a architekt Stanisław Latour nazwał ją pierwszą damą Szczecina.

Z jej powojenną pracą wiąże się też odkrycie, o którym mówi się przy okazji zamku: w 1946 roku, ratując zabytki miasta, odnalazła krypty z sarkofagami książąt pomorskich. Zmarła w 1999 roku i spoczęła obok matki na warszawskich Starych Powązkach, ale Szczecin o niej pamięta. W 2002 roku Stowarzyszenie Architektów Polskich ustawiło jej cenotaf – głaz pamięci tuż za Bramą Główną Cmentarza Centralnego. Jej imię nosi niewielka uliczka na Pogodnie, prowadząca od alei Wojska Polskiego do domu przy Wyspiańskiego 7, w którym mieszkała, oraz sala kominkowa w Klubie 13 Muz.

Mozaika z ukrzyżowanym Chrystusem w kościele św. Andrzeja Boboli przy ulicy Pocztowej w Szczecinie
Mozaika w prezbiterium kościoła przy PocztowejFot. Kapitel, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)
Stare, podparte drzewo w parku Noakowskiego w Szczecinie zimą
Stare drzewa w parku Noakowskiego pamiętają cmentarne alejkiFot. StasiÓ Stachów, CC BY 3.0, Wikimedia Commons (zmniejszone)

← Osiedle Turzyn: opis, przychodnie i apteki

Więcej ciekawostek o Szczecinie

Opracowanie własne serwisu na podstawie publikacji o historii Szczecina. Zdjęcia: Wikimedia Commons (autor i licencja przy zdjęciu).